Nawet nie wiesz, ile czasu spędzam, próbując czegoś nie robić. Nie poddać się i nie wątpić albo nie wybuchnąć oraz nie brać wszystkiego do siebie. Nie utopić suszarki w zlewie, nie wkładać palców do gniazdka, nie gadać głupot, nie udawać…
Nawet nie wiesz, ile czasu spędzam, próbując czegoś nie robić. Nie poddać się i nie wątpić albo nie wybuchnąć oraz nie brać wszystkiego do siebie. Nie utopić suszarki w zlewie, nie wkładać palców do gniazdka, nie gadać głupot, nie udawać…
Przychodzi pragnienie, aby trochę się sponiewierać. Coś przeżyć, czuć i zmarnować sobie nerwy. Nie liczyć kalorii i wypitych płynów. Mieć niepoukładane w głowie, w szafie, na półkach i mówić, że się znowu pogubiłam. Podpisywać sobie lewe zwolnienia i znajdować usprawiedliwienia…
Coraz częściej budzę się przy tobie, nie mogę spać dalej i myślę, co by było, gdyby to był ktoś inny niż ty. Mniej lub bardziej podobny do ciebie. Pewnie mniej – mniej zamknięty i mniej jak kamień. Dzieje się tak…
Wznosisz wokół siebie mury wyższe od siebie, grube i szczelne. Przed nimi stawiasz parawan, bo taka panuje moda. Osadzasz wszystko żywopłotem, byle był zielony zimą i latem, rósł szybko, nie zwalniał tempa i nie dało się przez niego zajrzeć do…
Nie pamiętam jak to jest: gdy skraca się dystans między moim ciałem a obcym. Ani tego uczucia, gdy ciało obce, staje się mi bliskie. Mówić komuś o sobie w zdaniach podrzędnych, w więcej niż dwóch akapitach, sprawiając wrażenie, że się…
Od czasu do czasu za tobą tęsknię. W większości, kiedy coś jest źle: pralka zaczyna wędrować po kuchni albo zmywarka nie domywa naczyń. Wtedy myślę, gdzie jesteś. gdy noce wydają się bardzo długie, nieznośnie ciemne i kręcę się po łóżku.…
Nigdy nie żyłam naprawdę, nie wiem, co to znaczy. Zawsze śnię, funkcjonuję w nieprzerwanym stanie zen i umieszczona na stałe w bańce. Myślami przewlekle jestem nie tam, gdzie powinnam, z kimś, kto chyba nie istnieje. Nie reaguję na bodźce, obojętna…
W końcu nie przejmuję się tym, co ciągnęło mnie w dół. Przestaję się zastanawiać, kończę z tym i robię bezmyślnie to, na co mam ochotę. Nie boli. Wdaję się w bójki oraz romanse, wysyłam sprzeczne sygnały, dosyłam wykrzykniki. Tańczę. Mam…
dwie łazienki, duża sypialnia, otwarta kuchnia wszechstronny salon, południowe okna, długi korytarz my, ty, ja, ale głównie ty coraz mniej nas, dwa serca, otwarta wojna same chęci, dużo jadu, krótki kutas tak nas urządziłeś
W sobotę zauważyłam, że od jakiegoś czasu ten rok dobiega końca. Podsumowałam wszystkie faile i fuckup’y, nie bardzo miałam je czym zbilansować. Długo nad tym myślałam, lecz dalej nic nie przyszło mi do głowy. Od niedzieli rano przeszłam na dietę…